Altówka, skrzypce, wiolonczela, kontrabas to grupa instrumentów smyczkowych, które dla laika różni tylko wielkość. Tymczasem to spory błąd, bo instrumenty te są diametralnie inne, choć łączy je cecha wspólna. To stosunkowa trudność w opanowaniu umiejętności gry na nich. Jeśli chcemy zostać wirtuozem, nasze ćwiczenia musimy rozpocząć naprawdę wcześnie, a naszą cechą powinna być pracowitość i systematyczność. Co zatem wybrać: altówkę czy skrzypce?
Skrzypce
Zwykle, gdy myślimy o grze na instrumencie smyczkowym, jako pierwsze przychodzą nam na myśl skrzypce. Nic w tym dziwnego, bo ponad pięćset lat tradycji muzycznej robi swoje. Pierwsze skrzypce zbudowano bowiem już w wieku XV, choć do obecnego kształtu, złożonego z dwóch wypukłych płyt z wycięciami w kształcie C, dochodziły jeszcze dwieście
lat. Zakres wydobywanych dźwięków obejmuje skalę od g do c5.
Sekrety ukryte w instrumencie
Pudło skrzypiec, wykonane z drewna świerkowego, ze spodem i boczkami z jaworu, elfami, czyli otworami rezonansowymi, szyjką, podstrunnicą i główką w kształcie ślimaka, kryje także swoją duszę. To ona odpowiedzialna jest za przenoszenie drgań czterech strun, z płyty wierzchniej na spodnią. Na smyczek, sprężysty pręt, najlepiej z egzotycznego fernabuku naciąga się włosie z końskiego ogona. Znalezienie idealnego dźwięku zajęło lutnikom stulecia, a każdy z nich skrywał pewne tylko sobie znane tajemnice, jak choćby sekretny składnik lakieru ukryty przez Stradivariego. Zanim jednak sięgniemy po takie skrzypce, musimy przejść przez stosunkowo długą edukację, na której potrzeby stworzono osiem standardowych wielkości instrumentu.
Altówka, instrument niedoceniany
Początki, w okresie baroku nie były dla altówki najlepsze. Traktowano ją nieco po macoszemu, tylko towarzyszyła skrzypcom. Z czasem, głównie dzięki kompozycjom Wolfganga Amadeusza Mozarta, który tworzył utwory jej dedykowane, sytuacja uległa zmianie. Dziś, dzięki rozwojowi instrumentalizacji możemy mieć pewność, że grając na altówce zostaniemy cenionym członkiem orkiestry symfonicznej i z pewnością, pośród licznych kompozycji, znajdą się dla nas solowe partie.
Niżej, głębiej, łagodniej
Altówka jest nieco większa od skrzypiec, choć budowa instrumentów jest poza tym drobiazgiem bardzo podobna. Standardowe długości pudeł występują w kilku rozmiarach, tyle że największe mają zastosowanie głównie koncertowe. Wydaje dźwięki od c do a3, dając inny, nieco łagodniejszy, ale zdecydowanie głębszy ton gry. Sama technika gry także jest zbliżona. Podobnie jak przy skrzypcach należy ją trzymać opartą o ramię.
Co wybrać?
Oba instrumenty są bardzo wymagające i trzeba doskonale opanować warsztat, aby móc swobodnie na nich grać. Jak w każdym innym przypadku, potrzeba czasu i ćwiczeń. Ta cierpliwość popłaca, bo dźwięk wynagradza poświęcenia, a ilość kompozycji na oba instrumenty zdaje się być niezliczona. Altówka stawia przed nami nieco wyższe wymogi fizyczne. Wielkość instrumentu sprawia, że rozstaw palców musi być zdecydowanie szerszy, a wychył smyczka pełniejszy. Z drugiej strony partia solowa będzie z pewnością łagodniejsza i bardziej stonowana.